Pizza z patelni.


   
 Mieszkając w Łodzi, mieliśmy do dyspozycji kilka genialnych opcji na dowóz pizzy. W naszej obecnej, starej i niewielkiej mieścinie jest oczywiście kilka pizzerii ale żadnej idealnej. Przede wszystkim w każdej z nich, za dużą pizzę uważa się tą w o średnicy 30 cm . My lubimy się najeść, 40 cm musi być. Nie ma czterdziestu - nie ma zamówienia. Kolejna sprawa- jakość. Nie jest dobrze.  Tylko dwie pizzerie serwują na prawdę dobrą pizzę ( niestety 30 cm). Jedna jest za droga, w drugiej nie dowożą.
Po kilku rozczarowaniach, mimo naszej szczerej miłości do pizzy, postanowiliśmy, nigdy więcej żadnej nie zamawiać. Przynajmniej nie w Mikołowie.
Niestety, nasza kuchenka służy w tej rodzinie od trzech pokoleń, co za tym idzie, dla własnego dobra lepiej nie odpalać piekarnika. Ale jak to mówią.. potrzeba matką wynalazku. Była potrzeba, pojawiła się pizza.. z patelni.
         Jeśli więc tak jak my uwielbiacie pizzę, ale  jak na złość nie posiadacie piekarnika lub odpowiednich funduszy aby takową zamówić, ten przepis jest właśnie dla Was.


Pizza z patelni





Składniki na ciasto:

- 1 szklanka ciepłej wody
- 1/3 kostki drożdży (ok 30g)
- 1 łyżeczka cukru
- 2,5 szklanki mąki pszennej ( typ 450)
- 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego
- 1 łyżeczka oregano
- 1 łyżeczka soli

Przygotowanie ciasta :

Do dużej miski wlewamy wodę, dodajemy drożdże oraz cukier, dokładnie mieszamy do rozpuszczenia składników. Dodajemy stopniowo mąkę oraz resztę składników, dokładnie mieszamy, i wyrabiamy ciasto dłonią aż do uzyskania gładkiej i nie klejącej się już do rąk "kulki".
Wyrobione ciasto dostawiamy przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na ok. 30 minut.



Sos pomidorowy:

Do przygotowania sosu używam przecieru pomidorowego, w kartoniku, dostępnego w Biedronce. 
Do słoiczka przelewam połowę zawartości kartonika, dodaję 1 łyżeczkę cukru, oregano, bazylię,  pieprz a także szczyptę curry. 
Dokładnie mieszam i gotowe.
Można użyć oczywiście dowolnego sosu.







Pieczenie pizzy:


Przygotowanego ciasta wystarcza na dwie duże lub 3 średnie pizze. 
Kiedy nasze ciasto wyrośnie należy je podzielić na 2 lub 3 części. Pierwszą część rozwałkować na placek wielkości podobnej do patelni jaką posiadamy. 
Patelnię należy dokładnie posmarować olejem, rozgrzać, a następnie ułożyć na niej ciasto. 
Ciasto pieczemy na niewielkim ogniu, przez ok 4 do 5 minut - POD PRZYKRYCIEM !
Po tych kilku minutach, kiedy nasze ciasto zarumieni się od spodu, przewracamy je na drugą stronę. 
Ja notorycznie robię za duży placek, przez co mam problem z przewróceniem ciasta na drugą stronę podczas pieczenia. 
    Po przewróceniu ciasta, ściągamy patelnię z ognia, podpieczoną stronę smarujemy sosem pomidorowym, układamy wybrane składniki, i ponownie wstawiamy patelnię nad palnik. I znów pieczemy tym razem na średnim ogniu, przez ok 7-10 minut, w zależności od ilości składników. Pieczemy oczywiście POD PRZYKRYCIEM.



Na naszej pizzy na ogół znajdują się pieczarki, cebula i pomidory, od czasu do czasu wrzucam też oliwki czy paprykę.  Należy jednak uważać z warzywami które puszczają sporo wody podczas pieczenia. Nam to nie przeszkadza ale jeśli planujecie zaprosić gości, lepiej nie przesadzać z ilością takich składników, gdyż woda będzie ciekła po rękach podczas jedzenia.

Jaka jest pizza przygotowana na patelni?

Pyszna! Pizza zawsze wychodzi idealnie chrupiąca, nie rozwala się podczas krojenia, składniki nie spadają podczas jedzenia, gdyż ciasto jest sztywne i zwarte, ponieważ nie wchłania wody np. z pieczarek. 
Przyznaję, że tylko dzięki temu, że zaczęłam ją robić w domu, uwierzyłam, że pizza może być wegańska.
Wcześniej nie wyobrażałam sobie pizzy bez sera, a teraz, nie wyobrażam sobie domowej pizzy z serem!
To tyle ode mnie :)

Smacznego!


Share:

4 komentarze

  1. Ja też taką robię, ale troszkę inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie, chociaż ja lubię też, jak składniki z wierzchu są przypieczone, a przypadku patelni to chyba mało możliwe :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypieczone nie będą, ale grunt, że są miękkie i nie są surowe :) Nie jest to idealna pizza, ale na prawdę całkiem niezła dla kogoś bez piekarnika :)

      Usuń
  3. A jutro Międzynarodowy Dzień Pizzy;)))

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń