Naleśniki z orzechami włoskimi i brzoskwiniami


Od kilku dni jestem Słomianą Wdową. Oznacza to, że mogę jeść naleśniki tak często jak tylko mam ochotę i tak słodkie jak tylko mogę sobie wymarzyć :) Fakt,  iż chwilowo jestem sama ma oczywiście więcej minusów niż plusów, bo Męża brakuje mi na każdym kroku, ale jednak jest to dobry moment do wymyślania nowych smaków i kombinacji. 
Od soboty czeka mnie też sporo ograniczeń..zamierzam wywieźć wszystkie swoje garnki i patelnie, a także piekarnik na Śląsk, zostając w Łodzi jedynie z nożem, deską do krojenia, widelcem, talerzem oraz wyciskarką do soku i kubkiem. Aha.. blender też zostaje. 
Wszystko więc wskazuje na to, że trochę z przymusu a trochę z wciąż narastającej motywacji, przez najbliższe dwa miesiące będę FullyRaw, jak Kristina, którą zresztą uwielbiam.. Jak nie znacie to zapraszam, na jej Kanał na Youtube. Zobaczymy jak to będzie z moim "niegotowaniem". Mam nadzieję, że uda mi się sięgnąć ideału, czyli 100% witarianizmu.
Tym czasem, jeszcze czasem gotująca zapraszam na najlepsze naleśniki jakie w życiu jadłam :)

Naleśniki z brzoskwiniami "UFO" i Orzechami włoskimi.


Składniki na 3 duże naleśniki:

Ciasto:
- 3/4 szlanki mąki pszennej + odrobina jeśli ciasto będzie zbyt rzadkie 
- 2 szklanki wody 
- 3 łyżki oleju
- szczypta soli
- łyżka cukru

Nadzienie:
- 3 brzoskwinie UFO :) - moje ulubione
- pół szklanki posiekanych drobno orzechów włoskich
- łyżka margaryny wegańskiej
- 5 namoczonych i zmiksowanych daktyli lub 3 łyżki cukru ( polecam jednak daktyle)
- szczypta cynamonu i startych goździków

Przygotowanie:



Do rondelka wlewamy 3 łyżki oleju, dodajemy daktyle lub cukier, orzechy. Wszystko razem "karmelizujemy" na małym ogniu przez 15 minut. Dodajemy pokrojone w kostkę brzoskwinie, wszystko razem dusimy przez 10/15 minut aż brzoskwinie puszczą troszkę soku, co chwilę mieszając. Doprawiamy goździkami i cynamonem. 

Składniki na ciasto mieszamy w misce, jeśli ciasto jest za rzadkie dodajemy odrobinę mąki. Smażymy na posmarowanej olejem patelni, aż naleśniki mocno się zarumienią.

Nadzienie układamy łyżką na usmażonych naleśnikach i zawijamy w kopertę. Voila!

Smacznego! 



Share:

6 komentarze

  1. takich jeszcze nie jadłam, ciekawe jak smakują ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki brzoskwiniom są bardzo słodkie ale delikatnie kwaskowate, orzechy dodają im niesamowitego aromatu, no i są chrupiącym dodatkiem :) Podczas duszenia, brzoskwinie wydzielają też sok, z który to przechodzi smakiem orzechów i tworzy się taki orzechowy syrop :D

      Usuń
  2. wyglądają pyyyysznie!
    Ann, czyżbyś szykowała się do wielkiego powrotu na Śląsk? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na około bo przez kawałek Europy ale chyba tak. Meble jadą już jutro, ja jeszcze zostaję w Łodzi :)

      Usuń
    2. gdyby Twoja wyprawa przebiegała przez Wiedeń to serdecznie zapraszam :)

      Usuń
    3. o kurcze.. dzięki :) ale zahaczę chyba tylko o Włochy, chociaż kto wie.. :)

      Usuń

Łączna liczba wyświetleń