Pasta Tahini i Sos Tahini

           
Olewam bana, którego nałożyłam sama na siebie, aby nie wrzucać żadnych "gotowanych przepisów", ponieważ pogoda jest do tego stopnia zniechęcająca, że nie mam ochoty szykować super kolorowych, surowych dań, tylko po to aby mieć co wrzucić na blogaska. Powiem więcej.. pogoda jest taka ch...a, że mam ochotę walnąć się pod kołdrę uzbrojona w wielki kubek herbaty z cytryną, zupełnie jak za jesiennych czasów. Brace yourself...deszczu is coming. 
Wszystko jest mokre.. Chodniki mokre, buty mokre, pies mokry, smycz mokra, pies mi zmokłym psem śmierdzi. Nawet cycki mokre bo nie mam zwyczaju noszenia przy sobie parasolki.  Do pupy jednym słowem. Mogłabym ciągle wyglądać                 tak -------->         
...i nie odklejać się od kubka..







Jeszcze kilka dni temu nie wiedziałam, że jest jakaś różnica między Pastą a Sosem Tahini. Dziś już wiem, że pasta to pasta, zrobiona z sezamu a sos to sos zrobiony na bazie pasty. Dziękuję internetom :D
Sos Tahini to mój sposób na ucieczkę od majonezu, i jogurtowych oraz majonezowych dresingów do sałatek itd.  Jest idealny do kanapek, sałatek, tortilli, ziemniaków.. ogólnie wszystkiego. W zależności od użytych składników, możemy go skomponować ze wszystkim. Dosłownie. Samą pastą tahini mogłabym smarować chleb. Jest boska.
       



Potrzebujemy:

- 1 paczkę sezamu - 150 g
- 2 łyżki oleju rzepakowego tłocznego na zimno lub oleju sezamowego /ryżowego.

Przygotowanie:


Przygotowanie pasty jest dość proste. Sezam prażymy na suchej, teflonowej patelni. Prażymy na średnim ogniu, co chwilę mieszając, do momentu kiedy nad patelnią zacznie unosić się mocny zapach sezamu. Jak  tylko poczujemy mocny aromat, możemy ściągnąć sezam z palnika. Ważne aby sezam się nie przypalił, ani nie zarumienił zbyt mocno, ponieważ wtedy pasta będzie po prostu gorzka. 
Kiedy sezam przestygnie, przesypujemy go do blendera lub wysokiego pojemnika i mielimy tak długo aż przybierze konsystencję gęstej pasty. 




Ja mieliłam ziarna ręcznym blenderem, i nie zajęło mi to więcej niż 7 minut. Do zmielonego sezamu dodajemy olej lub oliwę i jeszcze raz blendujemy. 
Tak otrzymaną pastę, przekładamy do słoiczka aby cieszyć się nią przez kilka najbliższych tygodni.




Podstawowy sos Tahini:

Trzy podstawowe składniki potrzebne do przyrządzenia sosu to: mleko (w moim przypadku wegańskie- ryżowe), świeżo wyciśnięty sok z cytryny, oraz czosnek.
Ilości na dressing do sałatki to : 1 łyżka pasty tahini, 4 łyżki mleka ryżowego, 2 łyżki soku z cytryny, przeciśnięty ząbek czosnku.  Jeśli sos jest zbyt gęsty, można dodać jeszcze troszkę mleka.
Sól pieprz do smaku.

Jest to mój sposób na podstawowy sos tahini. Można go zmodyfikować dodając koperek, pietruszkę, cebulę, i czego tylko dusza zapragnie :) 

Smacznego!






Share:

6 komentarze

  1. dziołszko,a gdzie ten sezam kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Praktycznie w każdym sklepie jest dostępny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię tahini. Jadłaś kiedyś chleb z tahini i bananem ?? pychota
    Robię tez bardzo pyszne i proste ciateczka przy ich użyciu. Jeśli chcesz mogę Ci przesłać przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasteczka? Z Tahini? Tak! poproszę! :):):) Banana nie próbowałam, ale domyślam się, że smakuje jak z masłem orzechowym ?

      Usuń
  4. Przepis jest banalnie prosty: 100g płatków owsianych, 100g tahini, 80g miodu. Wszystko mieszasz razem, tworzysz małe placuszki i pieczesz w piekarniku w 160 stopniach około 10 min.do momentu aż się troszkę zarumienią. Pieczenie polega bardziej na ich wysuszaniu, więc trzeba uważać żeby ciasteczka się nie spaliły. Po wyciągnieciu z piekarnika ciasteczka będą trochę miękkie,a le w miarę stygnięcia delikatnie stwardnieją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swietne. Sprawdze na pewno :) dziękuję jak nie wiem co.

      Usuń

Łączna liczba wyświetleń