Mus czekoladowy z amarantusem - Bez gotowania!


  

Ahoj. Z okazji 21 dniowego wyzwania, w którym biorę udział, nałożyłam sobie bana na wrzucanie "gotowanych przepisów". Dlatego dzisiejszy przepis jest prosty, pyszny i w stu procentach surowy.


        No wiec jak to jest z tym witarianizmem? Przyznaję, że z tym jedzeniem 100% surowo, bywa różnie. Minął już tydzień, a ja na ogół utrzymuję poziom 90% surowego jedzenia, zdarzały mi się dni kiedy jadłam zupełnie "RAW", ale zdarzały się też takie jak dziś, czyli 70% i koniec. Wiem, oczywiście, że wyzwanie polega na jedzeniu tylko surowych warzyw, owoców, pestek i orzechów, jednak przy moim braku organizacji związanej z zakupami i planowaniem posiłków, uważam, że 90% jest genialnym wynikiem. Przez pozostałe dwa tygodnie postanowiłam sobie nie odpuszczać i zrobić wszystko aby osiągnąć poziom 100%. Przecież nie może być aż tak trudno :)
Ciało moje jest wdzięczne więc nie mogę go zawieść!

Zapraszam na:

 Czekoladowy mus z amarantusem na bazie bananów.                      


Składniki na dwie porcje:

- 4 dojrzałe banany
- 7 eko daktyli
- 5/6 łyżek mleka wegańskiego
- 3 czubate łyżeczki surowego kakao lub opcjonalnie ciemnego zwykłego kakao
- 4 łyżki popingu z amarantusa

Przygotowanie:

Wszystkie składniki, poza amarantusem, wrzucamy do blendera i miksujemy na wysokich obrotach, aż do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy amarantus i mieszamy na wolnych obrotach. Mus przelewamy do szklanek lub salaterek, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na godzinę.
Po godzinie mus jest gotowy do jedzenia.







Share:

4 komentarze

Łączna liczba wyświetleń