Zdrowe, dietetyczne słodycze - Chrupki bakaliowe z żurawiną.

Jak już wspomniałam w ostatnim poście, rozpoczęłam właśnie swoją przygodę z Surowa Dietą. A przynajmniej postanowiłam spróbować. W moim przypadku sprawa jest o tyle skomplikowana, że nie dorobiłam się na razie suszarki - lub inaczej - dehydratora, nie mam tez dobrego blendera ani dobrego dostępu do organicznego jedzenia w miarę przystępnej cenie. Ale będę szukać. 
    Przeszukuję ostatnio internet w poszukiwaniu rożnych fajnych i prostych przepisów, co by się troszkę zainspirować. Największy ślinotok wywołują u mnie różnego rodzaju Raw Food Bars , czyli chrupkie przekąski w stylu sezamków :) Zrobiłam więc swoje, zupełnie eksperymentalnie (jak zwykle), susząc je w piekarniku, uchylając co chwilę drzwiczki w celu obniżenia temperatury. Dlaczego?
Na stronie Rawfoods.pl możemy wyczytać:
Podczas podgrzewania żywności w temperaturze powyżej 42°C dochodzi między innymi do utraty enzymów oraz zniszczenia – bezpowrotnego! - substancji odżywczych. W zależności od sposobu gotowania oraz od temperatury w żywności ginie od 30 do nawet 97% witamin, co gorsza jednak, maleje również przyswajalność minerałów. Dlaczego tak się dzieje? Obróbka termiczna zmienia bowiem strukturę cząsteczkowa pożywienia, przez co tworzą się nowe związki chemiczne. Te zaś bardzo często są nierozpoznawalne dla naszego organizmu. Gotowy pokarm zawiera tym samym bardzo niewielką ilość tlenu – a co za tym idzie, także i życia.
Idąc więc tym tropem, musiałam trochę pokombinować. I powiem, że warto. Dawno żadna przekąska ( która nie jest czekoladą) tak mi nie smakowała!









Składniki:

- 4 łyżki otrębów owsianych
- 2 łyżki żurawiny suszonej
- 1,5 łyżki ziaren słonecznika
- 1,5 łyżki ziaren dyni
- 1/3 szklanki mleka ryżowego


Przygotowanie:

 


Przygotowanie jest dość banalne. Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i mielimy/ mieszamy ok 3 minut na najwyższych obrotach- na w miarę gładką masę. Całość przekładamy na papier do pieczenia. Przykrywamy drugim arkuszem papieru, rozwałkowujemy tak długo cały "placek" będzie miał grubość ok. 3 mm. Kładziemy na blasze, i suszymy w suszarce lub piekarniku. Jak już wspominałam, suszyłam masę w piekarniku ustawionym na 100% ( niestety mój piekarnik nie pozwala na ustawienie niższej temperatury), z uchylonymi drzwiczkami- co jakiś czas je zamykałam i otwierałam. Samo suszenie zajęło ok 50 min, polecam jednak zostawić nasz wielki chrupek na noc w  piekarniku, gdyż brzegi były chrupiące od razu, lecz im bliżej środka tym bardziej gumowa była masa. Dziś rano, cały placek był już suchy, i mogłam go połamać na wygodniejsze małe chrupki. 










Share:

10 komentarze

  1. Świetne te chrupki. Taki zdrowy zamiennik chipsów i tego typu "chrupaczy".

    OdpowiedzUsuń
  2. koniecznie do zrobienia! czuję, że bardzo mi posmakują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę powiedzieć, że są pyszne :) trochę jak sezamki. Są też syte - dziś zajadałam do kawy i na prawdę czułam się najedzona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł. Zdrowa przekąska!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszne do pochrupania do kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. genialny pomysł :) zapisałam przepis i na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) Możesz też dosłodzić wedle uznania, czy też podmienić składniki:) Myślę, że wyjdzie tak czy siak.

      Usuń
  7. Najbradziej lubię tego rodzaju przekąski, same zdrowe produkty a do tego łatwe w wykonaniu. Dzięki za przepis i miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo apetyczne, dziękujemy za zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń